wtorek, 21 lipca 2026

Katalog i ranking polskich modeli sztucznej inteligencji

AI-TOP.PL – katalog i ranking modeli sztucznej inteligencji

Znalezione w sieci – ciekawy polski projekt poświęcony modelom sztucznej inteligencji: AI-TOP.PL.

Na rynku pojawia się coraz więcej modeli AI. Mamy modele językowe, programistyczne, multimodalne, działające przez API oraz takie, które można uruchomić lokalnie na własnym komputerze. Każdy producent oczywiście przekonuje, że jego rozwiązanie jest szybkie, inteligentne i przełomowe. Po kilku takich premierach trudno już jednak ustalić, co właściwie warto wybrać. 😄

AI-TOP.PL próbuje uporządkować ten szybko zmieniający się rynek. W jednym miejscu prezentowane są modele, ich dostawcy, dostępne oferty API, podstawowe ceny oraz informacje o sposobie wykorzystania.

Serwis pozwala filtrować rozwiązania według zastosowania. Można osobno przeglądać modele do kodowania, modele lokalne, rozwiązania dostępne przez API oraz modele multimodalne. Dostępna jest również porównywarka, dzięki której można zestawić ze sobą wybrane rozwiązania.

Ciekawym elementem jest prezentowanie cen API w złotówkach. Dla polskiego użytkownika jest to znacznie bardziej czytelne niż sam cennik wyrażony w dolarach za milion tokenów. Nadal trzeba oczywiście pamiętać, że cena pojedynczego wywołania nie pokazuje pełnego kosztu procesu.

Model może być tani, ale wymagać kilku prób. Inny może kosztować więcej, lecz wykonać zadanie poprawnie za pierwszym razem. W systemach agentowych dochodzą również kolejne kroki, wyszukiwanie informacji, używanie narzędzi i przetwarzanie dużego kontekstu.

Dlatego podoba mi się założenie, że ranking nie ma wskazywać jednego modelu dobrego do wszystkiego. Ma raczej pomagać w przygotowaniu krótkiej listy modeli pasujących do określonego zadania.

W serwisie znajduje się także oddzielna sekcja dotycząca polskich modeli językowych. To ważne, ponieważ w medialnych zestawieniach często porównuje się modele bazowe, instrukcyjne, dialogowe i ich różne kwantyzacje, jakby były dokładnie tym samym produktem.

Tymczasem model przygotowany do dalszego trenowania nie musi dobrze działać jako chatbot. Model o mniejszej liczbie parametrów może natomiast okazać się bardziej użyteczny, jeżeli działa lokalnie, jest wystarczająco szybki i dobrze radzi sobie z konkretnymi dokumentami.

AI-TOP.PL pokazuje również źródła danych, daty aktualizacji i metodologię wyliczania ocen. To istotne, ponieważ każdy ranking jest tylko modelem opisującym rzeczywistość. Wynik zależy od wybranych kryteriów, ich wag oraz jakości dostępnych danych.

Najwyższe miejsce nie oznacza więc automatycznie najlepszego wyboru dla każdej osoby i organizacji.

Do prostego streszczania tekstu może wystarczyć niedrogi model. Do pracy z poufnymi dokumentami ważniejsza może być możliwość uruchomienia lokalnego. Przy kodowaniu znaczenie będą miały integracja z narzędziami, długość kontekstu i zdolność do pracy nad większym repozytorium.

Projekt jest interesujący również dlatego, że pokazuje zmianę zachodzącą na rynku AI. Jeszcze niedawno dyskusja sprowadzała się do pytania, czy sztuczna inteligencja potrafi wykonać określone zadanie. Dzisiaj coraz częściej pytamy, który model ma je wykonać, za ile, gdzie będą przetwarzane dane i jak sprawdzić jakość wyniku.

Ranking nie podejmie decyzji za użytkownika, ale może pomóc uporządkować dostępne możliwości.

Strona projektu:
https://ai-top.pl/

Na pewno warto obserwować dalszy rozwój serwisu, zwłaszcza że liczba modeli i dostawców AI rośnie bardzo szybko, a samodzielne śledzenie wszystkich premier, zmian cen i nowych wersji staje się coraz trudniejsze.

sobota, 11 lipca 2026

Znalazłem swoją najstarszą stronę w Internecie. Czekała na mnie od 2011 roku

Znalazłem swoją najstarszą stronę w Internecie. Czekała na mnie od 2011 roku Czasami porządkując konta, profile i stare adresy internetowe, można znaleźć coś więcej niż zapomniane hasło. Można znaleźć fragment własnej historii. Przy okazji konfiguracji profilu Gravatar odkryłem, że od 2011 roku istnieje moja stara strona na WordPressie: Analityk bisnesowo-systemowy: Maciej Pieniak
Założyłem ją 14 kwietnia 2011 roku. Był tam klasyczny, domyślny wpis „Hello world!”, którym WordPress witał wtedy niemal każdego nowego użytkownika. I właściwie na tym rozwój strony się zatrzymał. Nie było wielkiej strategii publikacyjnej, kalendarza treści, SEO ani planu budowania marki osobistej. Powstało konto, adres i pierwszy wpis. Potem strona została gdzieś z tyłu cyfrowej szafy i przez piętnaście lat cierpliwie czekała, aż ją ponownie znajdę. Cyfrowa kapsuła czasu Z dzisiejszej perspektywy ten adres ma dla mnie większą wartość, niż mogłoby się wydawać. Nie dlatego, że znajduje się tam rozbudowane archiwum publikacji. Nie znajduje się. Jego wartością jest sam fakt istnienia. To cyfrowy stempel czasu pokazujący, że już w 2011 roku eksperymentowałem z własnymi stronami, blogami i publikowaniem w Internecie. Wtedy nie używałem jeszcze pojęć takich jak marka osobista, content marketing czy klaster tematyczny. Człowiek po prostu zakładał bloga, ponieważ chciał sprawdzić, jak działa WordPress. I czasami o nim zapominał. 😄 Piętnaście lat bardzo stabilnego utrzymania Patrząc na to z perspektywy analityka i projektów IT, można powiedzieć, że strona przez piętnaście lat prowadziła niezwykle stabilny proces utrzymaniowy. Nie publikowała błędnych informacji. Nie wygenerowała długu technicznego. Nie wymagała pilnego wdrożenia poprawki w piątek wieczorem. Nie została też rozbudowana o pięćdziesiąt wtyczek, z których połowy nikt później nie odważył się zaktualizować. Pod względem niezawodności był to więc jeden z moich najspokojniejszych projektów informatycznych. Internet wyglądał wtedy inaczej W 2011 roku świat technologii znajdował się w zupełnie innym miejscu. IBM Watson pokonywał mistrzów teleturnieju „Jeopardy!”, Siri zaczynała pojawiać się w smartfonach, a rozmowa z komputerem była nadal bardziej demonstracją technologii niż codziennym narzędziem pracy. Nie było ChatGPT. Nie było generatywnej AI dostępnej dla milionów użytkowników. Nie było agentów kodujących, które potrafią analizować repozytorium, modyfikować pliki i uruchamiać testy. Była za to klasyczna strona WordPressa z wpisem „Hello world!”. Po piętnastu latach wracam do tego samego miejsca już jako analityk biznesowo-systemowy, autor publikacji o sztucznej inteligencji i twórca Project Venom. Trudno o bardziej symboliczne zestawienie. Dlaczego postanowiłem przypomnieć tę stronę? Mógłbym ją usunąć albo pozostawić w zapomnieniu. Postanowiłem jednak ją uporządkować i ponownie wykorzystać. Nie zamierzam udawać, że był to regularnie prowadzony blog od 2011 roku. Nie był. Chcę natomiast zachować jego historię i wykorzystać go jako archiwalny punkt mojej obecności w Internecie. Na stronie pojawi się seria retrospektywnych publikacji: „15 lat technologii — od Watsona do agentów AI” Każdy wpis będzie poświęcony jednemu rokowi — od 2011 do 2026 — oraz wydarzeniom, które z dzisiejszej perspektywy okazały się ważne dla rozwoju IT, Internetu, sztucznej inteligencji i cyfrowej transformacji. Nie będzie to kompletna encyklopedia premier i produktów. Będzie to bardziej osobista kronika zmian technologicznych — pisana z perspektywy osoby, która większość tych wydarzeń obserwowała nie tylko jako użytkownik, ale również jako człowiek zawodowo związany z systemami informatycznymi. Od „Hello world!” do agentów AI W tradycji programistycznej „Hello world!” jest pierwszym komunikatem wyświetlanym przez nowy program. To symbol początku. Dlatego postanowiłem zachować również historyczny wpis z 2011 roku. Otrzymał nową treść, ale zachował oryginalną datę i adres. Jest dziś prologiem do dalszej historii. Można powiedzieć, że strona przez piętnaście lat czekała na odpowiedni kontekst. Najpierw powstał WordPress. Potem rozwijały się chmura, smartfony, media społecznościowe, uczenie maszynowe i generatywna AI. Na końcu wróciłem ja i uznałem, że być może warto wreszcie opublikować coś więcej niż „Hello world!”. 😄 Sentyment też ma swoją wartość Internet jest pełen miejsc projektowanych tak, aby żyły tylko chwilę. Profile znikają. Serwisy kończą działalność. Domeny zmieniają właścicieli. Treści są usuwane albo przenoszone do kolejnych systemów. Dlatego odnalezienie własnego adresu istniejącego od 2011 roku wywołało u mnie zwyczajny sentyment. To niewielki ślad, ale mój. Przypomina mi wcześniejszy etap pracy, zainteresowań i technologii. Pokazuje też, jak bardzo zmienił się Internet oraz sposób, w jaki dziś tworzymy i publikujemy treści. Kiedyś zakładało się bloga i samodzielnie zastanawiało, co na nim napisać. Dzisiaj agent AI może przygotować strukturę, sprawdzić linki, zaproponować tytuł i zoptymalizować tekst pod wyszukiwarkę. Na szczęście nadal ktoś musi zdecydować, po co ten tekst właściwie ma powstać. Zapraszam do mojego małego archiwum Odnaleziona strona jest dostępna pod adresem: Ekspert AI: Maciej Pieniak A historyczny wpis z kwietnia 2011 roku można znaleźć tutaj: MacWawa od 2011 roku — mój pierwszy ślad na WordPressie Strona będzie pełnić funkcję technologicznej kapsuły czasu oraz katalogu prowadzącego do moich aktualnych projektów, badań i publikacji. Nie wiem jeszcze, czy można nazwać to powrotem do blogowania. Na razie jest to raczej ponowne uruchomienie projektu po piętnastoletniej przerwie serwisowej. Jak na IT — termin nadal mieści się w granicach rozsądnej obsługi zgłoszenia. 😄

Nowe Media Biznesu 2026 w Warszawie — konferencja, która zeszła ze slajdów do praktyki

Nowe Media Biznesu 2026 w Warszawie — konferencja, która zeszła ze slajdów do praktyki 10 lipca 2026 roku w Warszawie odbyła się konferencja **„Nowe Media Biznesu 2026”**, poświęcona komunikacji, nowym mediom, transformacji cyfrowej oraz praktycznemu wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Miałem okazję uczestniczyć w wydarzeniu nie tylko jako słuchacz, ale również jako jeden z prowadzących blok tematyczny. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie, ponieważ rozmowy o AI z założenia miały dotyczyć praktyki, a nie kolejnej prezentacji pod tytułem: „sztuczna inteligencja zmieni wszystko, szczegóły poznamy później”. Na szczęście szczegóły pojawiły się już podczas konferencji. Trzy perspektywy na nowe media i technologię Program wydarzenia połączył kilka uzupełniających się spojrzeń. Paweł Pastuszko mówił o strategii, transformacji cyfrowej i znaczeniu nowych mediów dla współczesnego biznesu. Natalia Kleczko skoncentrowała się na komunikacji, narracji medialnej oraz budowaniu przekazu zrozumiałego dla odbiorcy. Mój blok dotyczył praktycznego wykorzystania AI, analizy procesów, danych i wspierania decyzji biznesowych. Dzięki temu konferencja nie zamknęła się w jednym technologicznym pudełku. Rozmowa dotyczyła całego systemu: od strategii i komunikacji, przez procesy, aż po narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję. Bo samo posiadanie młotka nie oznacza jeszcze, że wszystko wokół jest gwoździem. Podobnie samo wdrożenie AI nie sprawia automatycznie, że organizacja stała się nowoczesna. AI nie działa w próżni Podczas swojego wystąpienia mówiłem o AI przede wszystkim jako o elemencie większego procesu. Sztuczna inteligencja może pomagać w porządkowaniu informacji, analizie danych, przygotowywaniu wariantów rozwiązań, automatyzacji pracy i tworzeniu treści. Nadal jednak potrzebuje poprawnie określonego celu, właściwego kontekstu oraz człowieka, który potrafi ocenić rezultat. Możemy zbudować bardzo szybki system, ale jeżeli przyspieszymy niewłaściwy proces, otrzymamy tylko szybciej działający problem. Właśnie dlatego w projektach związanych z AI coraz większego znaczenia nabierają analiza biznesowa, projektowanie procesów, kontrola jakości i odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Nowe media to już nie tylko miejsce publikacji
Jednym z ciekawszych wniosków z całego wydarzenia było dla mnie spojrzenie na nowe media jako część większego obiegu informacji. Media nie służą już wyłącznie do publikowania komunikatów. Dostarczają również danych o odbiorcach, reakcjach, potrzebach i zmianach zachodzących na rynku. Dane te mogą być analizowane, interpretowane i wykorzystywane do podejmowania kolejnych decyzji. W ten sposób powstaje pętla: **komunikacja → dane → analiza → decyzja → kolejna komunikacja.** AI może wspierać każdy z tych etapów, ale nie powinna odbierać człowiekowi kontroli nad całym procesem. Konferencja bardziej praktyczna, niż się spodziewałem Przyznam szczerze, że wydarzenie podobało mi się bardziej, niż początkowo zakładałem. Nie było to jedynie kolejne spotkanie, podczas którego nowe technologie prezentowane są jako zbiór efektownych haseł. Udało się połączyć perspektywę mediów, komunikacji, biznesu i technologii, a przede wszystkim porozmawiać o tym, co z tych wszystkich możliwości rzeczywiście wynika dla organizacji i użytkowników. Cenię takie wydarzenia szczególnie wtedy, gdy rozmowa nie kończy się na zachwycie nad narzędziem, ale prowadzi do pytań o cel, odpowiedzialność, jakość i konsekwencje jego użycia. Dziękuję Pawłowi Pastuszce i Natalii Kleczko za wspólne spotkanie i wymianę perspektyw. Pozostaje mi mieć nadzieję, że „Nowe Media Biznesu” doczekają się kolejnej edycji. Po tej pierwszej chętnie pojawię się ponownie — już z nieco mniejszą niepewnością i prawdopodobnie z jeszcze większą liczbą pytań o AI. Więcej informacji o moich publikacjach, projektach i analizach dotyczących sztucznej inteligencji znajduje się na stronie pieniak.it.

piątek, 3 lipca 2026

AI i transformacja cyfrowa — rozmowa o praktyce, procesach i odpowiedzialności człowieka

Zapraszam do obejrzenia mojego nowego materiału wideo poświęconego sztucznej inteligencji i transformacji cyfrowej. W rozmowie poruszam temat AI nie jako kolejnego „magicznego narzędzia”, które po kliknięciu ma rozwiązać wszystkie problemy organizacji — bo gdyby tak było, działy IT pewnie już dawno zamieniłyby się w dobrze podlewane paprotki — ale jako element większego ekosystemu pracy, decyzji, procesów i odpowiedzialności człowieka. Punktem wyjścia jest pytanie, jak w 2026 roku rozumieć sztuczną inteligencję: nie tylko jako chatbot, generator treści czy ciekawostkę technologiczną, ale jako narzędzie, które może realnie wspierać analizę, automatyzację i proces wytwarzania oprogramowania. W materiale mówię między innymi o tym: – czym Asystent AI różni się od chatbota i agenta AI, – dlaczego transformacja cyfrowa to coś więcej niż samo wdrożenie narzędzia, – jak AI zmienia rolę analityka biznesowo-systemowego, – dlaczego szybkość generowania kodu nie wystarcza, jeżeli brakuje jakości, testów i metryk, – czym jest Projekt Venom, – jak agenci AI mogą wspierać proces software development, – dlaczego człowiek nadal pozostaje kluczowym elementem procesu decyzyjnego. To materiał łączący kilka tematów, którymi zajmuję się w swoich publikacjach: sztuczną inteligencję, transformację cyfrową, automatyzację procesów IT, analizę biznesowo-systemową oraz praktyczne zastosowanie agentów AI. **Obejrzyj rozmowę na YouTube:**

**Więcej informacji i opis materiału:** Ai transformacja cyfrowa/ W moim podejściu AI nie zastępuje myślenia. AI raczej zmienia miejsce, w którym to myślenie jest najbardziej potrzebne. Mniej chodzi o samo „napisz mi coś” albo „wygeneruj kod”, a bardziej o pytanie: jaki proces projektujemy, jakie decyzje zostawiamy człowiekowi, gdzie ustawiamy punkty kontroli i jak mierzymy jakość wyniku. Bo transformacja cyfrowa bez procesu to często tylko nowy system na stary problem. A AI bez procesu? To już czasem bardzo szybka produkcja chaosu — tylko ładnie sformatowanego.

niedziela, 21 czerwca 2026

Procesy wspierane przez AI

Badanie procesu wytwórczego oprogramowania wspieranego przez AI

Opublikowałem raport badawczy poświęcony automatyzacji procesu wytwórczego oprogramowania na przykładzie Projektu Venom.

Materiał jest rozwinięciem mojego projektu końcowego przygotowanego w ramach studiów podyplomowych „Transformacja cyfrowa: AI” na Akademii Leona Koźmińskiego. Strona nie jest projektem uczelni — jest autorską publikacją opisującą wyniki badania, model procesu oraz wnioski praktyczne wynikające z pracy nad Projektem Venom.

W badaniu analizuję, w jaki sposób agenci kodowania AI mogą wspierać proces wytwarzania oprogramowania, gdzie faktycznie skracają czas pracy, a gdzie nadal konieczna pozostaje kontrola człowieka. Główna teza raportu jest dość prosta: wartość AI nie wynika wyłącznie z generowania kodu, ale z osadzenia AI w uporządkowanym procesie, który ma bramki jakości, testy, review, kontrolę długu technicznego i jasne punkty decyzyjne.

Raport opiera się na danych własnych z Q1 2026, obejmujących między innymi dane z GitHub API oraz SonarQube Cloud. W przypadku Projektu Venom analizowane były m.in. aktywność repozytorium, liczba commitów, przyrost kodu, code churn, liczba testów jednostkowych, pokrycie testami, liczba issues oraz poziom długu technicznego.

Co pokazuje badanie?

Najważniejszy wniosek jest taki, że AI może istotnie przyspieszyć etapy implementacji i walidacji technicznej, ale nie eliminuje potrzeby świadomego procesu. W praktyce wąskie gardło przesuwa się z samego pisania kodu w stronę analizy, decyzji architektonicznych, jakości, kontroli zakresu oraz odpowiedzialności za końcowy rezultat.

Projekt Venom został potraktowany jako studium przypadku procesu wytwórczego wspieranego przez agentów kodowania AI. Nie chodziło o pokazanie, że AI „samo tworzy system”, ale o sprawdzenie, jak wygląda realny proces, w którym człowiek zachowuje kontrolę nad celem, zakresem, architekturą i akceptacją zmian, a AI pełni rolę wykonawczą i przyspieszającą.

Najważniejsze wyniki Projektu Venom

  • końcowa baza kodu: 138 011 LOC,
  • 1 587 commitów w analizowanym okresie,
  • 64 aktywne dni pracy w Q1 2026,
  • 0 issues na koniec cyklu,
  • 0 dni długu technicznego według przyjętej metryki SonarQube Cloud,
  • 92,2% pokrycia testami,
  • 5 366 testów jednostkowych.

Same liczby nie są jednak najważniejsze. Kluczowe jest to, że zostały osiągnięte w procesie, który obejmował kontrolę jakości, automatyczne testy, przegląd zmian, analizę długu technicznego i cykliczne porządkowanie projektu.

Dlaczego to badanie jest dla mnie ważne?

W ostatnich miesiącach dużo mówi się o tym, że AI zmieni sposób wytwarzania oprogramowania. Często jednak dyskusja zatrzymuje się na poziomie hasła: szybciej, taniej, automatycznie. W praktyce temat jest bardziej złożony. AI może znacząco przyspieszyć pracę, ale bez procesu może równie szybko zwiększyć chaos, dług techniczny i trudność utrzymania projektu.

Dlatego w raporcie pokazuję nie tylko wyniki, ale także model procesu: warstwy odpowiedzialności, etapy pracy, punkty kontroli człowieka, pętle zwrotne oraz miejsce, w którym AI faktycznie wnosi największe przyspieszenie.

Gdzie można przeczytać raport?

Raport jest dostępny na stronie:
https://badania.strefa.org/

Strona ma formę interaktywnego raportu: zawiera opis badania, hipotezy, metodykę, dane, wykresy, model procesu oraz wnioski końcowe.

Autor: Maciej Pieniak
Data publikacji: czerwiec 2026

sobota, 8 czerwca 2024

Ciekawe informacje o AI

Znalezione w siecie - ciekawe artykuły poruszające popularną tematykę sztucznej inteligencji. w pierwszym opisane zostało czym sa tak zwani asystenci AI https://pieniak.it/asystenci-ai/ w drugim czy aysystenci AI są już inteligentni https://pieniak.it/czy-ai-jest-inteligentne/ to cykl artykułow na temat Aysytentów AI, w nowatorski sposób zaprezentowano złozone problemy systemów opartych o AI na przykładzie aystentów AI. Ciekawe spojrzenie i poglądy - napewno warto zapoznać się z tymi materiałami. Sztuczna inteligencja (AI) to dziedzina nauki i technologii, która dąży do stworzenia maszyn i programów komputerowych zdolnych do wykonywania zadań, które normalnie wymagałyby ludzkiej inteligencji. To jak próba nauczenia komputera myślenia, rozumienia, uczenia się, a nawet tworzenia. AI to nie tylko roboty czy futurystyczne wizje, ale już teraz obecna w naszym codziennym życiu – od asystentów głosowych, przez rekomendacje filmów, po systemy rozpoznawania twarzy. To narzędzie o ogromnym potencjale, które może zmienić nasz świat na lepsze, ale też niesie ze sobą wiele wyzwań i pytań, szczególnie w kwestii etyki i odpowiedzialności.

niedziela, 8 marca 2009

Fotografia inspiruje mnie od najmłodszych lat ...

... zresztą jak i woda :)